Tramwaje nie mają szczęścia w Gliwicach XXIw.
Wynik referendum oddala możliwość ich ocalenia w krótkim czasie.
Frankiewicz wielokrotnie deklarował, że w zamian za umorzenie przejętych "w złej wierze" akcji T. Śl. chce prawa własności do infrastruktury T. Obawiam się, że teraz nic i nikt nie stanie mu na przeszkodzie.Wkrótce więc sprzedany zostanie teren pętli T na Wojtuli (już plan zagospodarowania przestrzennego jest zmieniony), a za uzyskane środki weżmie się za przebudowę newralgicznych skrzyżowań: pajączka k.Redemptorystów, poszerzy Chorzowską o pas zajęty przez torowisko i in.
Skutecznie w rok zniweczy możliwość powrotu T do Gliwic.
Może za kilkanaście lat świadomość mieszkańców, świadomosć nowego pokolenia będzie inna i może wówczas tramwaj ma szansę wrócić. Ale wcześniej układ drogowy miasta istniejący i wybudowany za spore środki finansowe doznać musi paraliżu, Czyli Gliwice czeka przejście przez historię znaną z tylu miast amerykańskich i zachodnich po likwidacji T.
Interesujące dla socjologa byłoby
małe zainteresowaniem gliwiczan nie tylko losem Gliwic, ale i własnym losem, określonym pogarszającymi się warunkami życia w mieście. Czyżby tak wielu było obojętnych wobec zagrożenia zdrowia,zwłaszcza gliwickich dzieci skutecznie zatruwanych spalinami. Czyżby rzeczywiście
gliwiczanie uwierzyli za propagandą Frankiewicza,ze autobus jest ekologiczny, a tramwaj wydziela 2x więcej CO2 ? A może są obojętni i nie zależy im na własnym zdrowiu i zdrowiu bliskich? Bezmyślna jest jednak ta obojętność.
To prawda, że gdy w Gorzowie wlk przed dwu laty tamtejszy prezydent także wpadł na pomysł likwidacji linii T., tamtejsza prasa jednoznacznie broniła tramwaju. Wystarczy wymienić chociażby art.pt "tramwaj daje oddech"
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070416/POWIAT04/70415044/-1/powiat04W Gliwicach cała prasa łacznie z NG promowała wejscie autobusu A4 (pamiętny art. NG "trambus po ulicach mego miasta mknie"), gdzie podkreślano fałszywą tezę o ekologiczności autobusu.
Pytań jest wiele. Odpowiedzi jednoznacznej trudno czasem udzielić. Dlaczego?
Gliwice pierwszym od 38 latach (od 1971 -Bielsko-B) miastem likwidującym komunikację tramwajową wbrew opinii specjalistów i przykładom z innych miast. Pomysłodawca: dr hab. inż. Z. Frankiewicz rodowity gliwiczanin